150 000 zł kary dla Falenty za manipulację ws. Hawe

Komisja Nadzoru Finansowego ujawniła w środę informację o utrzymaniu w mocy kary pieniężnej dla Marka Falenty. Były główny udziałowiec Hawe ma zapłacić 150 tysięcy złotych.

Chodzi o sprawę z listopada 2011 roku. Jak wskazuje Komisja, Marek Falenta rozpowszechnił wówczas w wywiadzie dla „Gazety Giełdy Parkiet” (artykuł „Gigantyczne obroty na Hawe”) fałszywą informację o niedokonywaniu przez siebie transakcji na akcjach wspomnianej spółki. 

Tymczasem w toku postępowania Komisja ustaliła, że w dniach 7-14 listopada 2011 r. z rachunków papierów wartościowych prowadzonych na rzecz Marka Falenty składane były przez osobę działającą w imieniu i na rzecz Marka Falenty (za jego wiedzą i zgodą) liczne zlecenia kupna i sprzedaży akcji Hawe. W tych dniach Marek Falenta wielokrotnie logował się do systemu transakcyjnego biura maklerskiego w celu zawarcia transakcji. Posiadał stały dostęp do rachunków i kontrolował swój stan posiadania, a poza tym w dniu 15 listopada 2011 r. zawiadomił Hawe o zwiększeniu stanu posiadania o 2,37 proc. ogólnej liczby głosów. 

– Z powyższego wynika, że Marek Falenta rozpowszechnił w wywiadzie fałszywą informację o niedokonywaniu przez siebie transakcji na akcjach spółki publicznej Hawe. Dopuścił się więc manipulacji informacją, naruszając zasadę transparentności, oznaczającą dostęp do prawdziwych danych na temat akcjonariatu spółki publicznej i poczynań jej akcjonariuszy – poinformowała KNF.

– Zakaz manipulacji informacją ma na celu ochronę jednej z fundamentalnych zasad, na których oparty jest obrót papierami wartościowymi: zasady przejrzystości rynku. Najważniejszym czynnikiem na rynku finansowym jest bowiem wiarygodna informacja, a dostęp do niej stanowi podstawowy instrument pozwalający na rzetelną wycenę papierów wartościowych – dodała Komisja. 

W komunikacie czytamy także, że decyzja o nałożeniu kary została podjęta 13 września 2016 roku. Dodatkowo 16 maja 2017 roku Komisja podjęła decyzję o utrzymaniu wcześniejszego postanowienia w mocy. Publikacja informacji na temat kary ma w opinii KNF-u na celu „kształtowanie świadomości prawnej uczestników rynku kapitałowego poprzez utwierdzenie w nich prawidłowych postaw wobec prawa oraz uświadomienie im, jak ważne jest zachowanie należytej staranności i rzetelności przy udzielaniu wywiadów i przekazywaniu informacji dotyczących spółek giełdowych, które mogą zostać upublicznione w środkach masowego przekazu”.

 Przypomnijmy, że nie jest to pierwsza kara dla Marka Falenty. Wraz z rodziną ma on zapłacić 0,66 mln zł za niepoinformowanie przed dekadą o zmianie stanu posiadania udziałów w IDM-ie. Obecnie spółka ta znajduje się w upadłości. Później Falenta był przez długie lata akcjonariuszem wspomnianego Hawe, które obecnie także znajduje się na krawędzi. Sam Falenta wycofał się z akcjonariatu Hawe, po tym jak pojawiły się wobec niego zarzuty związane z aferą taśmową, która wybuchła za rządów Platformy Obywatelskiej. 

 
Źródło: bankier.pl

Dodaj komentarz